środa, 27 stycznia 2016

znaki


Wierzycie w znaki, znaczenia, przeczucia, sny ? Bo ja tak.
Jadąc wczoraj na bardzo ważne spotkanie przywołałam w myślach ojca mojej Najmłodszej. 
Zwizualizowałam go jak jedzie razem ze mną, na przednim siedzeniu, przywołałam go takim, jakim go pamiętam z  naszych dobrych czasów, widziałam go uśmiechającego się życzliwie i widziałam jego dłonie, siedział jakby lekko bokiem do mnie , a ja prosiłam go, by pomógł mi w tej sprawie, bo dotyczyła ona  również naszej wspólnej córki i tak sobie jechaliśmy razem  dobre 10 minut.
Podjechałam na umówione miejsce, wyłączyłam silnik, w radiu grała muzyka, której nie znałam. Spojrzałam na wyświetlacz odbiornika i w tym momencie zobaczyłam imię wykonawcy, które nie znikało przez dobrą minutę. To był angielski odpowiednik Jego imienia! Mało tego, gdy się kiedyś poznaliśmy( 15 lat temu) na pewnym chacie, własnie takiego nicka używał. Byłam w szoku, bo mam przecież kilka stacji zakodowanych i akurat w tym momencie miałam włączoną tą audycję. Wiem, że dla wielu z Was to może być śmieszne, ja jednak poczułam, że on tam ze mną rzeczywiście był, przybył by mi pomóc i zrobiło mi się jakoś raźniej na duszy, poczułam się pewniej.
Sprawę jeszcze nie załatwiłam do końca, ale skrzydła mojego Anioła Stróża ostro furczały ;)
Dziękuję Wam za wsparcie pod poprzednim postem, który w sumie chciałam nawet wykasować- nie lubię jojczyć, ale po Waszych słowach było mi cieplej na sercu.
sonic

P.S.
Piosenka Marii Peszek genialna, napisana kilka miesięcy temu niestety okazała się prorocza.

18 komentarzy:

  1. Czy wierze w takie znaki? Chyba tak, chociaz wydaja sie nieracjonalne. Sonic, jesli ta wizualizacja ci pomogla, dodala sil - to dobrze.
    Zycze ci wszystkiego naj, poukladania wszystkiego i niech sie stanie!

    Marie Peszek uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że nieracjonalne, ale wiele razy dziwne rzeczy mi się przytrafiały...
      :*

      Usuń
    2. Mnie tez! Dlatego rozumiem, chociaz to trudno wytlumaczyc:)
      Niech moc bedzie z Toba!

      Usuń
  2. Ja tez bym pewnie uwierzyla, mimo, ze trudno mi jest wierzyc..kazdemu chyba takie historie w zyciu sie zdarzyly, czekam na pozytywne wiesci!
    Maria Peszek niestety prorocza.
    Wczoraj o malo nie dostalam zawalu...przez przypadek tradilam w TVP2 na wreczenie Statuetki Czlowieka Wolnosci Dudzie...zmrozilo mnie i dalej nie moge przyjsc do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Duda to jakiś żart, to śmianie się ludziom prawdziwej Solidarności prosto w pysk:/
      Drugi Duda, też się nie udał :P
      Omijam pilotem TVP PiS szerokim łukiem, aby im nawet przez sekundę nie podbijać oglądalności

      Usuń
  3. Nigdy nie doswiadczylam podobnych zjawisk, wiec jakos nie wierze w omeny, anioly i horoskopy, ale moze cos w tym jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrna, Marie moge se sama zaspiewac, u mnie nie chodzi. :(

      Usuń
    2. nie możesz youtuba odbierać ?

      Usuń
  4. Ja na pewno nie wierzę w przypadki. Wszystko dzieje się po coś i wszystko ma znaczenie.
    A Twoje zdarzenie jest dla mnie niesamowite! :)))
    Trzymam kciuki za dobry rozwój zdarzeń :*

    OdpowiedzUsuń
  5. doświadczyłam, wierzę i nie boję się )) nawet gdyby to Ty sama)) twoje projekcje, to co, ważne, że pomaga ... Peszek uwielbiam
    ściskam mocno!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nie boję, zresztą raz już miałam ducha w domu, pisałam o tym nie na tym blogu :)
      :*

      Usuń
  6. Tak wielu rzeczy nie wiemy.
    Rozum mówi że to przypadki,zbiegi okoliczności, wizualizacje.
    Ale nie mam super rozumu,więc nie wierzę mu bezgranicznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem, czasem lepiej by rozum spał :P

      Usuń
  7. Nie bardzo wierzę, ale to daje kopa. Nieważne, czym jest. Projekcją, życzeniem, czy czym tam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  8. wierzę, że dostajemy znaki, wskazówki od losu, czym on by nie był, tylko często nie umiemy tych znaków odczytać, a nawet zauważyć! Tobie było potrzebne wsparcie, poprosiłaś o nie i dostałaś, i pięknie! :) a piosenka świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, miałam potrzebę i dostałam wsparcie :)

      Usuń