środa, 21 stycznia 2015

cisza po burzy


                               
            I jak go nie kochać, za tak genialny głos i takie  wykonanie ?



W domu dzisiaj cisza. Najstarsza nawet nie otworzyła kompa, awersję ma ;) Śpi.
A ja? Ze mnie zeszło powietrze i powoli dochodzę do siebie po tym maratonie nerwów. Pierwszy raz od 2 dni ugotowałam obiad,  wcześniej nie mając czasu dogadzałam córkom sushi i pizzą ;)  Nie wiem, czy to przypadek, ale Najstarsza po zjedzeniu sushi ożywiła się,  lepiej się poczuła, dostała nowej siły - to wówczas spała tylko 45 minut. Wolałabym jednak,  już nigdy nie być zmuszoną, by  sprawdzać skuteczności tej ulubionej przez nas potrawy :/
  Dzisiaj wskoczyłam do Biedry i zakupiłam produkt polecany w "Tygodniu włoskim"- udziec jagnięcy. Muszę przyznać, że  był doskonały- różowiutkie, młode mięsko, a po usmażeniu mięciutkie.
Z doświadczenia już wiem, że należy wybierać grubsze plastry, po usmażeniu są bardziej miękkie. 

Przygotowałam je w bardzo prosty sposób:

Na rozgrzaną patelnię nalałam olej rzepakowy (zdrowszy do smażenia niż oliwa)
wsypałam sporą ilość suszonego rozmarynu ( nie miałam niestety świeżego)
oraz 3 ząbki pokrojonego w plasterki czosnku -
 za chwilkę czuć już było zapach tych przypraw i  natychmiast   położyłam steki 
Smażyłam po 5-6 minut z każdej strony, ale tylko raz!!! nie wolno ponownie ich przewracać!
Pod koniec smażenia drugiej strony posoliłam i posypałam  świeżo zmielonym chilli ( może być pieprz) 
Podałam z grillowaną cukinią i papryką.
Smacznego :) 
 sonic 

15 komentarzy:

  1. Znecasz sie, wiesz? Nic prawie nie jadlam, bo leb bolal. A tu sushi i jagniecina, bosz..
    Dobra spadam, niech dzieciak spi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, współczuję migreny :( Ale jak już Cię przestanie boleć.. to sobie zrobisz :)

      Usuń
  2. Adrenalinka zeszła i teraz nuuudy, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no normalnie chyba trzeba pić, albo cuś :P

      Usuń
    2. cuś jakoś nie mam tego cusia ;PPP

      Usuń
  3. O, jak dobrze! Po takim stresie mogą byc i nudy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cisza, przed kolejnymi emocjami :)

      Usuń
  4. :))) no to dobre macie dni teraz :)
    jagnięcina brzmi pysznie! ciekawe czy jeszcze jest w biedrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy definitywny koniec tych emocji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie podano terminów- myślę, że za 2-3 tygodnie

      Usuń
  6. niech zatem śpi - ponoć sen jest czyścicielem dusz .A i Ty wymyśl dla siebie ,,odreagowanie"

    macham zimowo ale nie ozięble - Gryzmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gryzmo, oglądam filmy- pomaga ;)
      macham ciepło ;)

      Usuń