wtorek, 22 listopada 2016

super zagadka


Pytanie brzmi:
-Kto
-Co
i
-Gdzie to robił ?
Nagrodą jest własna satysfakcja z umiejętności dedukcji :P

 sonic

38 komentarzy:

  1. piersza !
    1. Sonic
    2. Pierogi
    3. W nowym domu

    Brawo JA :ppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uścisk dłoni od sonic :P

      Usuń
    2. Co sie bede powtarzac, latwiej przypiac sie do Gagi, bo tak samo mysle.
      Co wygralam? :)))

      Usuń
    3. spotkanie ze mną na dworcu :P

      Usuń
  2. Naprawde, pierogi i to we wlasnym domu! jaka satysfakcja, a nie moglabys wiecej pokazac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki artystyczny porzadek!

      Usuń
    2. więcej pierogów ? :)))
      Grażynko, od 10 listopada, kiedy się wreszcie wprowadziłam, odgruzowuję pudła, pudełka, worki, piorę, układam, szukam miejsca na wszystko, bo brakuje mi garderoby, którą miałam w Uć. Wszystko piorę, dosłownie wszystko, bo się wyleżało w kurzu, 2 walizy stoją wywalone na środku sypialni ogólnie większość zrobiłam, ale nie umyte są jeszcze niektóre okna, nie ma firan, nie ma krzeseł docelowych, zalegają komody do wystawione sprzedania i fotel ... jak się ogarnę , to coś wrzucę :)

      Usuń
    3. artystyczny porządek ? :)))

      Usuń
  3. Domyśliłam się, że to już u siebie działasz kulinarnie.
    Dokumentuj chaos i bałagan, bedziesz miała potem porównanie i satysfakcję. A nam możesz pokazać tak z lekka wybiórczo, przed i po.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, chaos jaki tu panował, bałagan i kurz doprowadzał mnie do rozpaczy, tym bardziej, że wiedziałąm, że musimy zrobić to same. To była ciężka praca czasem do 4 w nocy. Każdy przedmiot, książkę, ciuch, bibelot( mam ich kurde zbyt wiele) musiały przejść przez nasze ręce, do tego jakieś tony papierów, dokumentów :(((( Marzyłam o sprzątaniu i wprowadzeniu się, ale zderzenie z tą rzeczywistością przeszło moje wyobrażenie, winny tej sytuacji był bardzo pan Fachowiec, który wiele rzeczy zrobił z opóźnieniem, co spowodowało zakurzenie wszystkiego co przywieźliśmy z Łodzi:(
      Będę coś wrzucać, jak już się to nada do wrzucania :)

      Usuń
  4. zagadka łatwa,
    ale Z CZEM TE PIEROGI??
    oto jest pytanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Oł je! Ruskie w nowym domu ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. A wlasnie myslałam ,co tam u Ciebie i czy już masz te wszystkie media w mieszkaniu! :))

    No to podzielmy się pierogiem ,b o i mnie jeszcze ruskie zostały na dzisiaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stukałam się dotychczas tylko kieliszkami i szklaneczkami, ale z największą przyjemnością stuknę się i pierogiem :)

      Usuń
  7. Ale że tak elegancko te pierogi robisz
    czyste butelki, estetyka ogólna?:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repo, to zdjęcie z Pinteresta, ino nie mów nikomu !

      Usuń
  8. Widze, ze sie zadomowilas :)
    A pana Fachowca to bym tym walkiem zdzielila po grzbiecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. Nareszcie w domku. Niech Wam się szczęśliwie i pięknie mieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nareszcie, Rucianko, nareszcie !

      Usuń
  10. Nareszcie! Cieszę się z Wami i rozumiem ból sprzątania. Ciesz się, że to nie sadza. Ja miałam sadzę wszędzie z powodu gupiego kominiarza. To dopiero była jazda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam fajną jazdę. Robotnicy, na etapie budowy, używali kozy. Wsadzili rurę, zamiast do komina, do pionu wentylacyjnego, który był obok. Potem, przy każdym prawie deszczu wyciekała breja z sadzą. Czyściliśmy to myjką ciśnieniową, wkładaliśmy ją wgłąb. Byliśmy mokrzy i czarni, dużo było śmiechu przez łzy.

      Usuń
    2. Dziewczyny, nawet nie chcę sobie wyobrażać tych Waszych doświadczeń!!!
      Wystarczą mi moje ;)

      Usuń
  11. Ty, we własnej kuchni, pierogi ze serem ha ha
    ale czysto ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ziemniakami i cebulką :)
      czysto... nie wszędzie ;)

      Usuń
  12. Twoje słynne ruskie!!!
    Cieszę się :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno wyjątkowo smaczne były bo pierwsze w nowym domu :) jak dobrze, że już mogłyście się wprowadzić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci tak je lubią, że mogłyby je jeść nawet gdybym zrobiła je pod namiotem;)
      buziaki :*

      Usuń
  14. Moj borze szumiacy, pierogi robi a tam taki porzadek (!!!) Ja robilam pierogi z pomoca Wspanialego to cala kuchnia byla opruszona maka:))) Ale za to musze pochwalic Wspanialego bo tak ladnie sklejal, ze az z podziwu wyjsc do dzis nie moge. Przy pierwszych trzech troche sie spocil z wrazenia i jakos tak delikatnie je traktowal, ale jak postraszylam, ze sie rozkleja w gotowaniu to sie zabral uczciwie do roboty.
    Najgorsze, ze stwierdzil, ze to calkiem przyjemne i latwe zajecie, kotremu powinnismy sie czesciej oddawac... hmmm... czesciej?
    Do tej pory jak z nim mieszkam (14lat) pierogi robilismy trzy razy... nie dopytywalam co artysta mial na mysli pod slowem "czesciej" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stra, nadszedł ten czas, by je zrobić :)
      :*

      Usuń
  15. http://www.labiryntarium.pl/index.php/innegieldy/1062-nowiznaszrot.html

    Dowiedziałam się o takim miejscu,więc donoszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, niezły targ ! ale najlpesza jest nazwa tej miescowości w kontekście staroci :)))))

      Usuń
  16. Nie czytam komci, tylko piszę. Robione w łazience. Pierogi z czymś, chyba ruskie.

    OdpowiedzUsuń