piątek, 13 maja 2016

trzynastego w piątek


                                                         
do tego utworu zatańczyli Ola i Joachim - półfinaliści YCD 
nie mogę przestać oglądać klik  





To był długi dzień, który zakończył pasmo moich ostatnich strasznych stresów związanych
 ze sprzedażą starego mieszkania, a kupnem nowego
Krótko mówiąc i nie wchodząc w szczegóły- nastąpiły pewne braki w komunikacji na linii ja- deweloper, których nie rozumiałam i przez to opacznie je sobie tłumaczyłam.  Do tego doszła moja zbyt ugodowa postawa wobec kupujących ode mnie nasze stare mieszkanie i dużo nie brakowało,
 a mieszkanie we Wro poszłoby w naser mater (powiedzenie pasujące jak ulał do notki w Kurniku ;) 
Sms o 7 rano wyskoczył mnie z łóżka na równe nogi, ale i  niezmierni ucieszył, okazało się, ze dzisiaj mogę wreszcie podpisać umowę przedwstępną na zakup mieszkania we Wroclove!
A więc, moje kochane, mamy mieszkanie, o którym marzyłyśmy !!!
Mieszkanie w dobrej cenie, z pięknym olbrzymim tarasem, w cudnej okolicy. O rany, nie mogę aż uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Teraz wszystko nabiera już realnych kształtów, jutro idziemy z dziewczynkami oglądać kafle do łazienki i panele na podłogi. Przeglądam Pinterest, szukam inspiracji na urządzenie kuchni i łazienki. Dzisiaj, bogatsza o doświadczenia zdobyte przy poprzednich remontach, już wiem, na czym i jak zaoszczędzić, a na co nie żałować pieniędzy. 
Po południu wylądowałyśmy z dziewczynkami na OFF Piotrkowska na pysznej kolacji, trzeba było jakoś uczcić to przełomowe wydarzenie w naszym życiu.
 Ale, ale ... żal nam będzie tej naszej Uć ;)
Tak, naszej! Faktem jest, że przez wiele  lat w rozmowie z łodzianami  podkreślałam
 i używałam sformułowań : "u was w Łodzi".." u mnie we Wrocławiu". 
Dzisiaj już całkiem bezwiednie mówię " u mnie w Łodzi, u nas w Łodzi" .
Łódź się zmieniła i nadal zmienia, piękniej, a industrialne budynki i  wnętrza stopniowo restaurowane i adaptowane podkreślają jej indywidualność. Tego będzie nam brakować w naszym Wrocławiu. Najstarsza, mój ukochany przyszły już niebawem architekt,
szczególnie to piękno fabrycznego miasta docenia i kocha.
Dzisiaj wypada trzynastego w piątek i jak to często u mnie bywa, tego dnia dzieje się w
moim życiu coś ważnego- albo złego, albo dobrego, z przewagą raczej tych dobrych zdarzeń.
Dzisiaj też urodziny obchodziłby mój Tato. 
Prosiłam Go od rana o wsparcie i chyba usłyszał :)

sonic

47 komentarzy:

  1. I teraz będziesz tęsknić za naszą Łodzią. :) Nie jest to łatwe miasto do pokochania, ale bywa piękne z jego parkami, resztkami starej puszczy, stawami i cudnymi kamieniczkami i ludźmi. :)
    Cieszę się kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluś, my się spotkajmy póki jestem. Do Uć będę wpadać z wielu powodów.

      Usuń
  2. To pewnie juz nigdy sie nie spotkamy, co najmniej w Uc, bo mnie do Wro tak bardzo nie po drodze... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeeeetam nic nie wiadomo.. Ja jeszcze jestem, może się nam uda spotkać w Uć, a potem... kto wie, będziesz mieć we Wro wiele koleżanek i hurtem nas zaliczysz :)

      Usuń
    2. Do Lodzi pojade nastepnym razem wiesz po co, wiec raczej nie bedzie czasu na spotkania.

      Usuń
    3. Ojej, Aniu, mam nadzieję, że jednak będziesz jeszcze, bo będziesz chcieć, a nie musieć

      Usuń
  3. oh ciesze się z mieszkaniem o jakim marzyłyście )) a Wrocław bardzo lubię))bardzo, choć i uć lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś nie przypuszczałam, że tak polubię Uć ;)

      Usuń
  4. Łodziaki to fajni ludzie....

    OdpowiedzUsuń
  5. Przybędzie mi "znajoma" we Wrocławiu, już nie mam szans na spacer po Łodzi w Twoim towarzystwie.
    Gratuluję i życzę pomyślnego dalszego ciągu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, Ty jak Pantera, będziesz miała więcej koleżanek we Wrocławiu i jakiś zlot sobie zrobimy :)

      Usuń
  6. Uśmiechnęłam się, dobre emocje kipią z posta
    Cieszę się razwm z Tobą:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogromnie się cieszę!!!! Dla mnie trzynasty jest dobrą datą, urodziłam się trzynastego, tyle tylko że w kwietniu.
    Najlepszego;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chociaż w Łodzi byłam..miałam rozrysowaną mapę do hotelu Mazowiecki( GPSów jeszcze nie było
    )i wracałam dokładnie tą samą trasą przez miasto pomimo jednokierunkowych ulic. Na błyskania światłami przez kierowców MPK machałam reką, że tak, ja wiem, że pod prąd, ale muszę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repo, nosz kurna! Jak to dobrze, że nie jechałam w tym samym czasie co Ty :)))))))))))
      W Uć tak jest w centrum- jedna ulica w jedną stronę, druga w drugą stronę i na początku to mi przeszkadzało, teraz jest to niemal naturalne, chociaż częsć z tych ulic spokojnie mogłaby być dwukierunkowa.

      Usuń
    2. a ten hotel jeszcze zyje ?

      Usuń
    3. nie byłam w nim kilka lat, a jak przejeżdżam, to nawet nie zwracam uwagi bo to gówniany hotel, ale chyba jest, sprawdzę ;)

      Usuń
  9. Fajny taniec. Kiedyś oglądałam You can dance, ale teraz juz zupełnie nie toleruję telewizora. czasem Ania moja mi coś podsyła, ostatnio ten: http://youcandance.tvn.pl/wideo,473,v/zjawiskowy-duet-stefano-i-pauliny,1527371.html
    Cieszę się że sprawy z mieszkaniem ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeszcze na starym blogu zawsze pisałam o YCD, bardzo lubię ten program. Stefano jest wyjątkowym tancerzem!

      Usuń
  10. Sonic, wspaniała wiadomość! A remoncik i urządzanie nowego gniazdka to już tylko czysta przyjemność. I niech tak będzie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksan, też się cieszę na ten remoncik :)

      Usuń
    2. To może strzelisz jakiś poradniczek remontowy?
      Baardzo lubię takie posty. :)

      Usuń
    3. Zrobię zdjęcia przed i po plus porady, ok ? :)

      Usuń
  11. Jestem z Wro, ale cała rodzina mamy i ona pochodziła z Łodzi, więc jakbym i ja stamtąd od pokoleń. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała moja młoda rodzina z Wro tylko najmłodsza córka z Łodzi Dziadkowie ze Lwowa i Wilna Dziękuje kochana

      Usuń
  12. Tak, rób takie posty, już zaczynam czekanie :).

    OdpowiedzUsuń
  13. To super i powodzenia w rmontach. Podziel się wiedzą na co nie żałować, a na co oszczędzić. Jeszcze chwila i młodego mieszkanie będzie do odebrania...
    No i czekam na fotki, koniecznie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Sonic, bardzo się cieszę, że sie udało z mieszkaniem!
    Wielki taras to wyzwanie - będzie pięknie.
    Życzę Wam szczęścia i beztroski na nowym.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żre mnie ciekawość. Daj jakieś zdjęcie, co? I zazdraszczam Ci urządzania - mnie to tylko remont czeka, a to nie to samo...
    Na parterze masz mieszkanko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie żre z zazdrości Twojego gumna ;)
      Zdjecia wrzucę, muszę tam jechać i zrobić. Nie chciałam parteru.

      Usuń
    2. No masz. Nie dogodzisz człeku żadnemu:)))

      Usuń
  16. 13 to liczba zmian! :)))
    Cieszę się Waszym szczęściem i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam o tym, ale to musi być prawda, przeżyłam to na własnej skórze:)
      :*

      Usuń
  17. Lubie trzynastki:)
    Sonic , bardzo, bardzo sie ciesze. Wroclaw to takie dobre do mieszkania -miasto:)
    Mam nadzieje na spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja też mam nadzieję na spotkanie i podpowiedzi od Ciebie :)

      Usuń
  18. Bardzo dziękujemy za wspólne świętowanie 1000 wyświetleń naszego bloga, przesympatyczne życzenia, piękne toasty. Zapraszamy do głosowania na najciekawszą, najlepszą, najbardziej trafną interpretację nazwy. Bemol narobił trochę zamieszania:)

    OdpowiedzUsuń